Kremy z filtrem są podstawą pielęgnacji, które chronią skórę przed zmianami spowodowanymi przez nadmierną ekspozycję na słońce. Jednak najczęściej stosowane są tylko podczas wyjazdu na wakacje i długim opalaniu na plaży. Jest to błąd, gdyż warto stosować filtry SPF codziennie i to nawet nie tylko podczas upalnych letnich dni. Dlaczego jest to tak ważne?
Filtr SPF – dlaczego warto?
Promieniowanie słoneczne jest konieczne przy produkcji witaminy D przez organizm. Nie znaczy to jednak, że jest tylko i wyłącznie korzystne. Wraz z ociepleniem klimatu, skóra rdzennych mieszkańców północnej półkuli, która zawsze była chłodniejsza, jest narażona na promienie słoneczne, do których ich skóra jest zwyczajnie niedostosowana. Właśnie z tego powodu pojawiają się nadmierne zaczerwienienia, reakcje alergiczne, jak i wiele innych niekorzystnych skutków.
Dobry filtr przeciwsłoneczny zabezpieczy przed tymi nieprzyjemnościami, ale też przed zbyt szybkim starzeniem się skóry. Im bardziej wrażliwa cera, tym wyższą ochronę powinno się wybrać. Trudno wiedzieć, jaki filtr będzie idealny, co sprawia, że warto wybrać filtr SPF 50, który jest wystarczający nawet dla bardzo delikatnych cer.
Czy stosować filtry na co dzień?
Zdecydowanie tak – szczególnie gdy jesteśmy posiadaczami bardzo wrażliwej cery. Warto przede wszystkim osłaniać twarz, gdyż tam cera jest dość cienka. Im mniej słoneczna pora roku, tym niższy SPF można wybierać, jednak nie znaczy to, że zimą nie trzeba wcale używać filtrów. Promienie słoneczne zawsze dochodzą do cery, a jej delikatność może sprawić, że nawet zimowe słońce spowoduje zmiany na skórze.